przez coquillion » 07 mar 2012, 20:20
Witam. Jestem nowy, ale jedynie w tym gronie. Z Wielkim Bratem SM już czas jakiś zdarza mi się przepychać, dlatego popolemizuję troszeczkę z zapisem Szanownego Michała. Co to ma być do licha? Cytat : stanąłem na komisji orzeczniczej dostałem II grupę- całkowicie niezdolny do pracy, na 3 lata. Całkowicie niezdolny z drugą grupą i do tego orzeczenie na trzy lata? Chodziło zapewne o ustalenie stopnia niepełnosprawności. Nie kupuję tej informacji. Cytat kolejny:We wtorek złożyłem papiery na rentę, czeka mnie kolejna komisja tym razem naszego Wspaniałego ZUS'u... Czytajmy się ze zrozumieniem - jest papier o rentę i komisja w ZUS. Proponuję zapamiętać. Potem w kolejnym poście jest oczekiwanie, czy ZUS przyzna rentę zainteresowanemu i nagle (cyt!), nagliście - kolejny cytat: i tak dostałem świadczenie rehabilitujące... na okres 8 miesięcy...
Może jestem chory i osłonki mielinowe na neuronikach cosik mi tam zjada, ale ten zapis to jeden wielki pojęciowy przekręt. Jak już to szanowny Michał otrzymał świadczenie rehabilitacyjne (literówka? e-tam!), które przysługuje osobie, która po wykorzystaniu całego okresu zasiłkowego (chorowało się 182 dni), jest nadal niezdolna, -y do pracy. I tutaj faktycznie wchodzi nasz ZUS, a raczej przytuleni do niego lekarze Orzecznicy, podobni do tych którzy zaświadczają o naszych schorzeniach, tylko ciut lepiej uposażeni, ale o jakiej rencie jest tu mowa? Aby otrzymać świadczenie rehabilitacyjne należy złożyć specjalny wniosek z nagłówkiem bardzo czytelnym "Wniosek o świadczenie rehabilitacyjne", do tego zaświadczenie o stanie zdrowia i wywiad zawodowy z miejsca zatrudnienia. Ubiegając się o rentę należy złożyć do ZUS-iku zupełnie inny komplet papierków.
Czyli nie kupuję tej historyji od początku prawie do końca. To COŚ co zabrało mi już jedną nogę i rękę, co zaczyna przeszkadzać mi w mowie i patrzeniu, a także kładzie na poduszce, zanim naprawdę uda mi się wstać z pościeli - zmusza naturalnie do pokory, ale zanim przestanę być może zupełnie kumać świat, chcę chodzić wśród innych tak, jak wcześniej. Piszcie Szanowni prościej, ale koniecznie za to prawdziwie. Sami siebie nie oszukamy. Świat z horyzontu podłogi wygląda inaczej. Dlaczego jednak zawsze ma być to brzydziej i brzydko?
Pozdrawiam. Śnijcie pięknie. Warto. Bo warto.