To zależy od ośrodka w jakim będziesz, bo w każdym jest inaczej. W niektórych rehabilitacja jest tylko rano (do obiadu), ale są też takie, w których zajęcia są rozplanowane np. do godz. 17.
Z przydatnych rzeczy warto wziąć jeszcze kubek, kawę, herbatę i nieduży czajnik elektryczny oraz jakieś radyjko turystyczne, bo nie zawsze jest w pokoju jakieś brzęczydło

, kosmetyki. Poza tym zadzwoń do sanatorium i zapytaj, czy trzeba mieć własne ręczniki - chociaż powinny być "służbowe" - w Polsce jednak nigdy nic nie wiadomo.
Wspominałem już o karcie płatniczej - sprawdź na mapie jak daleko masz do najbliższego bankomatu i czy możesz wybierać z niego pieniądze bez prowizji.
Z uspokajaczy, to na mnie najlepiej działa dobre winko, np. takie:

Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne.