Zycze owocnych poszukiwan

A ja wlasnie jestem zadowolony,ze nie pokazano kogos w gorszym stanie,dzieki czemu nie szerzy sie stereotypu SMowca-bezradnej kaleki na wozku.W wiekszosci programow pokazuje sie wlasnie ludzi w naprawde ciezkim stanie a pozniej,jak ktos z otoczenia dowiaduje sie o chorobie,to wielce zdziwiony,ze sie jeszcze chodzi.Reakcji nowo zdiagnozowanych nie wspomne

Program byl o tych konkretnych osobach,wiec raczej nie bylo sensu porownywac standardow.Natomiast,z tego co pamietam,nadal utrwalano glupote o "leku na SM" (m.in. interferon).Swego rodzaju arogancja prowadzacej,to juz normalnie masakra

I tej jej proste recepty na kazdy problem,eh.