Strona 1 z 1

Mały dołek..

: 04 mar 2020, 11:11
autor: Marcin38
Cześć wszystkim
Jestem Marcin mam 38 lat i od października 2018 roku zaczęła się moja przygoda z SM. Do lutego 2020 trwało zdjagnozowanie choroby w myśl NFZ i włączenie na Interferon Rebif...
Do tej pory nie szukałem kontaktu z nikim kto ma sm i ściera się z tą chorobą... Fizycznie czuje się dobrze i raczej nie ma na co narzekać... Odpukać!!! Psychicznie też w sumie wszystko ogarniam... Mam wiele pytań i wątpliwości ale w rzyciu codziennym nie odnajduje na to czasu..
Ostatnio jednak poczułem chęć zbliżenia się do żony i dzieci... Zmieniłem środowisko, przeprowadziłem się, jestem aktywny zawodowo... Nie starałem się obarczać tą chorobą najbliższych bo wiele przeszli( inna ciężką choroba w rodzinie, dokładnie dziecka.. Żona bardzo źle to przeszła) nie mam też możliwości podzielenia się ze znajomymi bo są to głównie ludzie z pracy a tu nie chce się tym dzielić.. W końcu, końców ostatnimi czasy pomiędzy mną a żona coś się popsuło... Możliwe że nie byłem sobą i za wszelką cenę starałem się zabiegać o zainteresowanie swoją osobą co sprawiło że popsuły się nasze relacje... Powiedzieliśmy sobie przykre słowa ale ja starałem się coś zyskać a jedynie straciłem. Jestem silny i napewno się nie poddam ale mam wrażenie że zmienił się jej punkt widzenia na mnie... Zastanawiam się czy tylko ja mam takie szczęście że utrudnia to relacje rodzinne.. Pogłębianie nieporozumień to chyba u mnie rutyna 😉

Re: Mały dołek..

: 10 mar 2020, 15:51
autor: rysiek301
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, żona nie wie o twojej chorobie?

Re: Mały dołek..

: 21 paź 2020, 13:10
autor: Rasia
nie warto ukrywać choroby, ona i tak w końcu się ujawni, a wsparcie bliskich jest bardzo ważne, nie rezygnuj z niego dobrowolnie